Miał dostać wsparcie finansowe od poznanego przez internet obcokrajowca na leczenie pupila
Nieznany mężczyzna podający się za mieszkańca Wielkiej Brytanii, tak zmanipulował 19-latka z Jastrzębia-Zdroju, że mężczyzna, zamiast otrzymać pomoc finansową na leczenie swojego pieska, został oszukany na prawie 5 000 złotych.
Jastrzębianin, początkiem stycznia, podczas grania na jednej gier internetowych, poznał mieszkańca Wielkiej Brytanii. Za pośrednictwem aplikacji Telegram, w czasie wspólnej gry, mężczyźni prowadzili rozmowy. W trakcie jednej z rozmów, nowo poznany znajomy, zaproponował mu, że wspomoże go w kosztach związanych z leczeniem jego pieska.
Rozmówca miał przelać na konto bankowe Jastrzębianina pieniądze. Kolega przesłał poprzez komunikator Telegram, potwierdzenie dokonanego przelewu.
Jastrzębianin nie otrzymując na konto żadnego przelewu, przekazał to znajomemu, wtedy on stwierdził, że musi to być problem z banku, że zgłosi skargę i że skontaktuje się w tej sprawie z nim pracownik banku.
Po przekazaniu adresu e-mail koledze, na ten adres zaczęły przychodzić różne wiadomości. Były to wiadomości z banku, które przychodziły codziennie. W tych wiadomościach tłumaczono, że pieniądze nie wpłynęły na konto, gdyż Jastrzębianin musi przejść pozytywnie weryfikację tożsamości, że taką Bank ma Politykę Prywatności, a cały proces jest skomplikowany, gdyż Wielka Brytania nie jest w Unii Europejskiej, a środki miały być przelane z konta biznesowego.
W celu weryfikacji 19-latek dokonał kilku przelewów na kwotę łącznie ponad 1000 złotych. Następnie mężczyzna otrzymał wiadomości, że musi opłacić podatek importowy, w tym celu Jastrzębianin dokonał kilku przelewów w wysokości ponad 3 000 złotych. Gdy nadal żadne pieniądze nie dotarły do Jastrzębianina, mężczyzna zorientował się, że został oszukany.
Apelujemy!
Bądźmy rozważni w kontaktach z nowo poznanymi osobami w Internecie, nigdy nie mamy pewności, kto siedzi po drugiej stronie ekranu.
